Stare piece cz. II
Niejaki pan Świtkowski, czyli niegdysiejszy specjalista od pieców kaflowych zaleca tę bardzo specyficzną łukowatą podstawę jako dodatkową powierzchnię grzejną. Co więcej, zaleca on również używani tej podstawy jako dodatkowy środek przeciwpożarowy. A to dlatego, że taka podstawa zapewniała nam bardzo minimalny kontakt pieca z podłogą. Łuki w takich piecach kaflowych mogły również rozkładać ciężar pieca na jakikolwiek grubsze belki nośne danego stropu. Zapewniały one zatem zdecydowanie lepsze bezpieczeństwo. Starsze budynki nie groziły zawaleniem. Jednak jako, że piece kaflowe były dość ciężkie, na parterze stawiano je tylko i wyłącznie na tak zwanej na podmurówce kamiennej lub też chociażby na przykład ceglanej. Natomiast w budynkach piętrowych w celu zwiększenia bezpieczeństwa specjalnie wzmacniano strop w miejscu, którym miał stanąć dany piec kaflowy, czyli w okolicy komina. Otóż tak zwane piece kaflowe kanałowe były naprawdę znacznie cięższe od tych, które były opalane drewnem. Budowano je zatem na pełnej podstawie.
Ponizej odnośniki to sklepu sprzedająceo nieco mowocześniejsze piece:
Kotły z nadmuchem
Kotły bez nadmuchu